Na składzie opału wszystko jest proste do momentu remanentu. Wtedy ktoś staje przed hałdą i próbuje odpowiedzieć na pytanie: ile tu leży ton? Najczęściej kończy się to szacunkiem na oko albo liczeniem łyżek ładowarki.
Tymczasem okno na inwentaryzację właśnie się otworzyło. Wyjaśniam, jak policzyć zapasy sypkie szybko i tak, żeby liczba obroniła się przed księgową i biegłym rewidentem.
Ustawa o rachunkowości wymaga spisu z natury rzeczowych składników majątku obrotowego na ostatni dzień roku obrotowego. Dla wielu firm to 31 grudnia, czyli środek sezonu grzewczego, kiedy plac cały czas pracuje.
Przepisy dają jednak trochę swobody. W wielu przypadkach spis można zacząć najwcześniej 3 miesiące przed końcem roku i skończyć do 15 dnia następnego roku, korygując wynik o przyjęcia i wydania z tego okresu. Zapasy w strzeżonych składowiskach z ewidencją ilościowo-wartościową można spisywać raz na 2 lata. Który wariant pasuje do Twojej firmy, ustal z księgowym, zanim zamówisz pomiar.
Towar w workach liczy się w sztukach. Węgiel, piasek czy kruszywo luzem trzeba zmierzyć. Najpopularniejsze metody mają swoje słabości:

Więcej o tym, skąd biorą się różnice między metodami, pisałem w case study z pomiaru hałd na budowie linii kolejowej.
Dron mierzy objętość. Księgi są prowadzone w tonach. Między jednym a drugim stoi gęstość nasypowa, czyli ile waży metr sześcienny materiału w hałdzie.
Dla węgla to szeroki zakres: orzech i groszek to ok. 700–825 kg/m³, miał ok. 800–925 kg/m³, a węgiel niesortowany nawet do 1000 kg/m³. Hałda 1000 m³ to więc od ok. 700 do 1000 ton, zależnie od tego, co w niej leży.
Wniosek jest prosty: błąd w przyjętej gęstości potrafi być większy niż błąd samego pomiaru. Dlatego do każdego asortymentu warto ustalić własny przelicznik, np. ważąc pełną łyżkę albo załadowane auto o znanej objętości skrzyni. Wtedy dron daje objętość, a Wasz przelicznik zamienia ją w tony, które zgadzają się z rzeczywistością.
Przy okazji remanentu nalot pokazuje rzeczy, których z poziomu placu nie widać:
Jeden pomiar na koniec roku zamyka księgi. Pomiar co miesiąc albo co kwartał robi coś więcej: pokazuje, czy stan na placu zgadza się z kartoteką, zanim różnica urośnie. To szczególnie ważne tam, gdzie materiał traci masę na wilgoci albo osypuje się przy przerzucaniu.
DRONBUD mierzy hałdy węgla, kruszyw i ziemi na Śląsku i w promieniu ok. 200 km. Ustalmy termin nalotu, zanim zacznie się grudniowy tłok.
Krzysztof Kruczek, operator BSP · tel. 797 296 620 · biuro@dronbud.pl

Zyskaj pełną kontrolę nad swoją inwestycją i wyróżnij swój projekt dzięki profesjonalnym ujęciom, które zapierają dech w piersiach.
Skontaktuj się z nami już teraz, aby otrzymać darmową wycenę i sprawdzić, jak nasze drony mogą zoptymalizować Twój harmonogram prac oraz wzmocnić marketing Twojej firmy.
Zapraszamy do współpracy – zapewniamy certyfikowanych operatorów, najwyższą jakość materiałów i pełne wsparcie techniczne na każdym etapie realizacji.
e-mail: krzysztofkruczek@mail.com