Na placu z gruzem wszyscy wiedzą, że materiału jest „dużo”. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba podać liczbę: do zamówienia transportu, do rozliczenia z odbiorcą albo do decyzji, co pójdzie do recyklingu.
W tym artykule pokazuję jedną realizację od środka: plac składowy z sześcioma hałdami gruzu, ciężkim sprzętem w ruchu i drogami technologicznymi rozjeżdżonymi przez wywrotki. Opisuję, jak wygląda pomiar krok po kroku, jak czytać wyniki i co z nich wynika w praktyce. Na końcu znajdziesz obserwacje dotyczące bezpieczeństwa oraz przykładowy raport do pobrania. Lokalizacja placu nie ma znaczenia dla tematu, dlatego jej nie podaję.
Hałda kruszywa z sortowni ma zwykle regularny kształt stożka albo pryzmy. Gruz z rozbiórek wygląda zupełnie inaczej. Jest zsypywany z różnych stron, rozgarniany ładowarką, przemieszany z kawałkami betonu, cegłą i elementami zbrojenia. Hałdy zlewają się ze sobą, a ich podstawa ginie w koleinach i kałużach.
Do tego dochodzi pułapka percepcji. Patrząc na plac z poziomu gruntu albo nawet z kabiny ładowarki, oceniamy przede wszystkim powierzchnię, jaką zajmuje materiał. Wysokości nie widać, a to ona decyduje o objętości. Dlatego szerokie i niskie hałdy niemal zawsze wydają się większe, niż są w rzeczywistości.

Dron przelatuje nad placem po zaplanowanej trasie i wykonuje kilkaset zdjęć, które nakładają się na siebie w ok. 75–80%. Pozycja każdego zdjęcia jest rejestrowana z dokładnością RTK, a dodatkowo na placu rozkłada się fotopunkty, czyli znaczniki o znanych współrzędnych. Sam lot trwa kilkanaście minut i nie wymaga wstrzymania pracy sprzętu.
Z tych zdjęć powstają dwa produkty. Pierwszy to ortofotomapa: zdjęcie całego placu z góry, w którym można mierzyć odległości i powierzchnie. Drugi to model 3D terenu, na którym liczy się objętości. Na nim wyznacza się podstawę pierwszej hałdy, czyli linię, w której materiał styka się z gruntem.

Każda hałda dostaje własny obrys i nazwę. To ważniejsze, niż się wydaje. Jedna liczba dla całego placu wystarczy do ogólnej orientacji, ale do decyzji potrzebny jest podział: który materiał jest czysty, który zmieszany, co można wywieźć od razu, a co wymaga sortowania.
Objętość liczona jest z całej powierzchni modelu 3D, a nie z kilku punktów pomiarowych. Przy nieregularnych hałdach gruzu to kluczowa różnica. Pomiar punktowy „dorysowuje” teren między punktami liniami prostymi i gubi wszystkie wgłębienia oraz wybrzuszenia.
W tej realizacji podstawa została wyznaczona metodą triangulacji: program tworzy powierzchnię rozpiętą na punktach obrysu i liczy objętość materiału nad nią. To dobre rozwiązanie, gdy hałda leży na w miarę płaskim terenie. Gdy stoi w zagłębieniu albo na skarpie, lepiej sprawdzić wynik inną metodą, na przykład względem najniższego punktu obrysu albo względem modelu terenu sprzed składowania. Dobra praktyka to porównać dwie metody: jeśli dają podobny wynik, liczba jest pewna.

| Hałda | Powierzchnia [m²] | Objętość [m³] | Średnia wysokość [m] |
|---|---|---|---|
| Pryzma 1 | 508 | 482 | 0,95 |
| Gruz 2 | 399 | 465 | 1,17 |
| Gruz 1 | 232 | 256 | 1,10 |
| Gruz 4 | 142 | 203 | 1,43 |
| Gruz 3 | 65 | 31 | 0,47 |
| Hałda A | 38 | 9 | 0,24 |
| Razem | 1384 | 1447 | 1,05 |
Łącznie na placu leżało ok. 1450 m³ materiału na powierzchni ok. 1380 m². Najciekawsza w tabeli jest ostatnia kolumna. Średnia wysokość hałd wynosi ok. 1 m, a nawet najwyższa z nich, Gruz 4, ma średnio niecałe 1,5 m.
Dla porównania: średnia wysokość hałdy to zwykle od jednej trzeciej do połowy wysokości jej szczytu. Oznacza to, że najwyższe punkty hałd sięgały ok. 2–3 m. Z bliska takie hałdy wyglądają imponująco, ale niewielka wysokość przy dużej powierzchni przekłada się na objętość mniejszą, niż podpowiada intuicja. Gruz 3 i Hałda A to w praktyce rozplantowane resztki materiału.
Wzrok ocenia powierzchnię, a nie wysokość. Przy szerokich i niskich hałdach szacunek „na oko” niemal zawsze wychodzi zawyżony.
Ortofotomapa pokazuje cały plac jednocześnie i w jednej skali. Dzięki temu przy okazji pomiaru widać rzeczy, które z poziomu gruntu łatwo przeoczyć albo do których wszyscy zdążyli się przyzwyczaić. Poniższe punkty to obserwacje z danych, do sprawdzenia na miejscu przez kierownika placu, a nie ocena pracy konkretnej firmy.
Ten sam nalot daje więc dwa produkty: liczby do rozliczeń i mapę do rozmowy o porządku i bezpieczeństwie. W praktyce ta druga bywa równie cenna jak pierwsza.
Fotogrametria z drona jest bardzo wydajna, ale nie jest magiczna. Przy prawidłowo wykonanym nalocie z RTK i fotopunktami błąd wysokości wynosi typowo kilka centymetrów. Dokładność obniżają wysoka roślinność na hałdach, stojąca woda, głębokie cienie i materiał, który przesuwa się w trakcie nalotu. Dlatego w raporcie zawsze podaję parametry jakości pomiaru, a przy hałdach o niepewnej podstawie porównuję dwie metody liczenia.

Jak wygląda gotowy dokument, który trafia do klienta? Przygotowałem przykładowy raport z cyklicznego pomiaru robót ziemnych. Na 6 stronach znajdziesz podsumowanie dla inwestora z decyzjami do podjęcia, postęp wobec harmonogramu, bilans mas i hałd, mapę z oznaczeniami, listę obserwacji z placu oraz parametry dokładności pomiaru. Liczby w raporcie są przykładowe, zdjęcia pochodzą z rzeczywistego nalotu.
Pobierz przykładowy raport (PDF, 6 stron)
Sam nalot nad placem tej wielkości trwa kilkanaście minut. Przetworzenie danych i przygotowanie raportu zajmuje zwykle od jednego do kilku dni roboczych, zależnie od zakresu.
Nie. Wystarczy, że w trakcie nalotu sprzęt nie przesuwa materiału na mierzonych hałdach. Ruch po drogach technologicznych może trwać normalnie.
Do jednorazowej inwentaryzacji tak. Jeśli jednak plac jest stale zasilany i opróżniany, znacznie więcej daje pomiar cykliczny. Porównanie kolejnych nalotów pokazuje, ile materiału przybyło i ubyło w danym okresie, a to już podstawa do rozliczeń.
DRONBUD wykonuje inwentaryzacje hałd gruzu, kruszyw, ziemi i węgla na Śląsku i w promieniu ok. 200 km. Raport zawiera ortofotomapę, obrysy i objętości wszystkich hałd, parametry dokładności oraz obserwacje dotyczące organizacji placu. Napisz lub zadzwoń, a ustalimy termin nalotu i zakres raportu.
Krzysztof Kruczek, operator BSP · tel. 797 296 620 · biuro@dronbud.pl

Zyskaj pełną kontrolę nad swoją inwestycją i wyróżnij swój projekt dzięki profesjonalnym ujęciom, które zapierają dech w piersiach.
Skontaktuj się z nami już teraz, aby otrzymać darmową wycenę i sprawdzić, jak nasze drony mogą zoptymalizować Twój harmonogram prac oraz wzmocnić marketing Twojej firmy.
Zapraszamy do współpracy – zapewniamy certyfikowanych operatorów, najwyższą jakość materiałów i pełne wsparcie techniczne na każdym etapie realizacji.
e-mail: krzysztofkruczek@mail.com